FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum Strona Główna
->
Najbliższe imprezy
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Najważniejsze
----------------
Regulamin
Inne
Życie klasy
----------------
Najbliższe imprezy
Newsy
Jak wspominacie
Rankingi
[Śmieszne] teksty
Hydepark
----------------
About us
Parents, pets, sis and bros...
Sport & health
Food...
Like what is our life?
School ^^
Music
Idols x3
Books
Graphiks
Multimedia
Web
Playroom
Clothes-horse
Aeltone
Girls Zone xD
----------------
Creative
Our life, our problems...
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
aaa4
Wysłany: Pią 12:48, 24 Lis 2017
Temat postu:
Nastepnie zaczalem myslec o przyjacielu, w ktorego kremacji uczestniczylem. Pod koniec tego lata przyjaciel pomalowal cynobrem glowe i twarz, rozebral sie do naga, wcisnal sobie ogorek w odbytnice i powiesil sie. Jego zona, wyczerpana nerwowo i wygladajaca jak chory zajac, wrocila z nocnego przyjecia i odkryla, ze maz popelnil samobojstwo. Dlaczego nie byl na tym przyjeciu razem z zona? Nalezal do tego rodzaju ludzi, ktorym nikt sie nie dziwil, kiedy posylal zone na przyjecia, a sam zostawal w domu i zajmowal sie tlumaczeniem (byla to praca, jaka mielismy wykonac wspolnie).
Od punktu oddalonego o dwa metry od wisielca zona przebiegla do miejsca, w ktorym odbywalo sie przyjecie; byla smiertelnie przerazona wymachiwala rekami, wykrzykiwala cos niezrozumialego, zamaszyscie wyrzucala przed siebie stopy w zielonych, jakby dziecinnych butach, gdy tak pedzila w ciemnosci w sam srodek nocy, niewidoczna dla nikogo. Wrocila ta sama droga niby postac na puszczonej do tylu tasmie filmowej, a po zawiadomieniu policji dotad plakala cicho, dopoki nie przyszedl ktos z jej domu rodzinnego i nie zabral jej ze soba. Po zakonczeniu procedury policyjnej ja wraz z jego stanowcza babka oddalismy ostatnia przysluge przyjacielowi, ktorego nic juz nie moglo uratowac, jego nagiemu cialu o czerwonej glowie, z ostatnia sperma w jego zyciu przylepiona do ud. Matka zmarlego zachowywala sie jak idiotka, wiec na nic sie nie przydala. Moze poza jednym tylko przypadkiem, w ktorym niespodzianie przejawila zdecydowana wole i przeciwstawila sie nam, kiedy zamierzalismy zmyc farbe z umarlego. Ja i stara kobieta wyprosilismy wszystkich przybylych z kondolencjami i tylko we troje czuwalismy bez przerwy cala noc przy zmarlym, w ktorego ciele niezliczone ilosci komorek, skarbniczek jego indywidualnosci, podlegaly juz niedostrzegalnemu, ale szybkiemu procesowi rozkladu. Wysuszona skora niby tama powstrzymywala slodkawo-kwasne rozowe komorki, topniejace i zmieniajace sie w cos nieokreslonego. Cialo przyjaciela, o twarzy pomalowanej cynobrowa farba, lezace wyzywajaco na prostym, niemal wojskowym lozu i podlegajace nieustajacemu rozkladowi, nabralo teraz znacznie bardziej natretnej realnosci niz kiedykolwiek podczas dwudziestosiedmioletniego zycia, spedzonego na pozalowania godnych probach przejscia przez ciemny tunel, jakby po to tylko, by urwac sie niespodziewanie, zanim udalo sie przedostac na druga strone. Juz wkrotce peknie nieuchronnie tama skory. Fermentujace skupiska komorek przygotowuja, tak jak przygotowuje sie wino, prawdziwa juz teraz fizyczna smierc ciala. Pozostajacy przy zyciu beda musieli pic ten trunek. Fascynuja mnie te zageszczone chwile, odmierzane zwiazkiem ciala przyjaciela z bakteriami rozkladu pachnacymi jak lilie. Obserwujac przemijanie tego czystego czasu w jego niepowtarzalnym locie, uswiadamiam sobie ponownie kruchosc innego czasu, miekkiego i cieplego jak czubek glowy niemowlecia, czasu dopuszczajacego powtorzenie.
Nie moge sie oprzec uczuciu zazdrosci. Oczy przyjaciela juz nie beda sie przygladac, nie zrozumieja prawdziwego sensu tego, co bedzie sie dzialo, kiedy ja zamkne oczy po raz ostatni, a moje cialo bedzie doswiadczac czasu rozkladu.
-Kiedy przyjechal z sanatorium, powinienem byl mu poradzic, aby tam wrocil.
-Nie, chlopak nie mogl juz przebywac tam dluzej! - odpowiedziala babka przyjaciela. - Chorzy bardzo go szanowali, bo robil tam wspaniale rzeczy. Dlatego nie mogl tam dluzej przebywac. Nie zapominaj o tym i nie rob sobie wyrzutow. Po tym, co sie stalo, wszystko jest juz naprawde jasne, ale to dobrze, ze chlopiec stamtad uciekl i zaczal prowadzic wolne zycie! Gdyby tam chcial popelnic samobojstwo, nie moglby sie powiesic nago, pomalowawszy twarz na czerwono. Inni pacjenci nie pozwoliliby mu na to, bo zbyt go szanowali.
-Ty dobrze sie trzymasz, to dodaje mi sil.
pauluska94
Wysłany: Czw 19:24, 08 Maj 2008
Temat postu:
Łaa . xD
Jaki offtop, ale dobra <lol2>
Twojaaa, a Ty mojaa <3333333333
Jezusie, coś mi odwala za bardzo. xd
Natu$; *
Wysłany: Nie 14:39, 04 Maj 2008
Temat postu:
pewne że moja ^^ ;]
x33
pauluska94
Wysłany: Wto 15:39, 22 Kwi 2008
Temat postu:
Noo ;D A ja twojaa <lol2> { Bez skojarzeń. }
Natu$; *
Wysłany: Nie 22:58, 30 Mar 2008
Temat postu:
hiii twoja twoja ;]] ;**
pauluska94
Wysłany: Czw 22:52, 13 Mar 2008
Temat postu:
Noo;D
Mądraa ty moja:*
Natu$; *
Wysłany: Czw 21:41, 13 Mar 2008
Temat postu:
wiem wiem ;pp
pauluska94
Wysłany: Czw 17:21, 13 Mar 2008
Temat postu:
Taa;D
Ale jak wtedy pisałam to jej jeszcze nie było;D
Natu$; *
Wysłany: Sob 14:00, 08 Mar 2008
Temat postu:
i jeszcze o ani myślimy ;]
pauluska94
Wysłany: Nie 18:57, 02 Mar 2008
Temat postu:
My myślimy o Anitce,Pati i tyle;D
iitsuś.
Wysłany: Sob 18:58, 01 Mar 2008
Temat postu:
natalka napisał:
Ha! poweiedziałyśmy
i teraz mamy 14 użytkowników i
niektórzy
zaczynaja pisać ;]
ale pisza bo sie boją pani... a nie bo chcą ;/
Ekekhem. O kim myślisz?? O.o
pauluska94
Wysłany: Sob 15:32, 01 Mar 2008
Temat postu:
No...
Ech...
Ale co tam^^
My piszemy,bo chcemy!
Natu$; *
Wysłany: Sob 12:05, 01 Mar 2008
Temat postu:
Ha! poweiedziałyśmy
i teraz mamy 14 użytkowników i niektórzy zaczynaja pisać ;]
ale pisza bo sie boją pani... a nie bo chcą ;/
pauluska94
Wysłany: Wto 15:39, 26 Lut 2008
Temat postu:
Tak!
Z wyjątkiem nas;D
ee to jutroo mowimy?;D
Natu$; *
Wysłany: Pon 16:54, 25 Lut 2008
Temat postu:
tródno sie mówi!
wykapujemy pani ze nikt nie pisze ooo
:pp
;*
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2005 phpBB Group
Theme
xand
created by
spleen
&
Emule
.
Regulamin